Marta Kołdej to znana architektka, która od września 2021 roku zachwyca widzów w programie „Nasz nowy dom”. Razem ze swoim mężem tworzą parę pełną pasji do designu i sztuki, a ich mieszkanie na warszawskim Żoliborzu stało się prawdziwą wizytówką minimalistycznego stylu. To miejsce, w którym biel dominuje w każdym zakamarku, przełamana soczystą zielenią roślin i ciepłem naturalnego drewna. Marta Kołdej mąż dzielą się glimpse’ami swojego domu na Instagramie, inspirując tysiące followersów. Ich przestrzeń to idealne połączenie elegancji i przytulności, gdzie każdy detal opowiada historię ich wspólnego życia. Od jasnych wnętrz po artystyczne akcenty – wszystko tu oddycha harmonią i kreatywnością.
Marta Kołdej, mąż w stylowym mieszkaniu pełnym bieli i zieleni
W mieszkaniu Marty Kołdej i jej męża na Żoliborzu panuje atmosfera spokoju i lekkości, dzięki dominującej bieli w aranżacji. To nieprzypadkowy wybór – biel optycznie powiększa przestrzeń, nadając jej ponadczasowy charakter, który idealnie pasuje do dynamicznego życia architektki. Para postawiła na minimalistyczne wnętrza, gdzie ściany i meble w odcieniach bieli tworzą neutralne tło dla innych elementów. Marta Kołdej mąż uwielbiają otaczać się naturą, dlatego rośliny są nieodłącznym elementem każdego pomieszczenia. Od zwisających pnączy po doniczki z monstery i fikusami – zieleń dodaje świeżości i życia, kontrastując z monochromatyczną paletą. Centralnym punktem salonu jest solidny drewniany stół, który wprowadza ciepło i autentyczność. Wykonany z naturalnego drewna, idealnie komponuje się z białymi ścianami, tworząc miejsce do wspólnych posiłków i rozmów. To mieszkanie pokazuje, jak Marta Kołdej i jej mąż potrafią tworzyć przestrzeń funkcjonalną, ale jednocześnie pełną osobistego uroku.
Wnętrza z przewagą bieli, roślin i drewnianego stołu
Wnętrza w domu Marty Kołdej i jej męża to mistrzostwo w doborze kolorów i tekstur. Przewaga bieli sprawia, że pomieszczenia wydają się przestronne i jasne, nawet w pochmurne warszawskie dni. Ściany pomalowane na czystą biel łączą się z podłogą w podobnym odcieniu, tworząc iluzję nieskończoności. Rośliny rozmieszczone są strategicznie – na parapetach, półkach i wiszących doniczkach, co wprowadza pionowe akcenty zieleni i oczyszcza powietrze. Drewniany stół w salonie to nie tylko mebel, ale serce domu; jego rustykalna forma kontrastuje z nowoczesnymi liniami, dodając charakteru. Marta Kołdej mąż często urządzają tu spotkania z przyjaciółmi, podkreślając, jak ważne jest dla nich wspólne spędzanie czasu w estetycznej przestrzeni.
Kuchnia z białymi szafkami łącząca nowoczesność i vintage
Kuchnia Marty Kołdej i jej męża to kwintesencja ich gustu – białe szafki frontami bez uchwytów nadają jej schludny, nowoczesny wygląd. Linie są proste i geometryczne, co podkreśla nowoczesność aranżacji. Jednak para nie stroni od elementów vintage, jak np. retro krzesła przy stole czy ceramiczne dodatki z pchli targu. Te detale ożywiają przestrzeń, łącząc przeszłość z teraźniejszością. Blaty z konglomeratu w kolorze bieli harmonizują z szafkami, a otwarte półki pozwalają na ekspozycję ulubionych naczyń i ziół. Marta Kołdej mąż spędzają tu wiele czasu, gotując i eksperymentując, co czyni kuchnię nie tylko funkcjonalną, ale i pełną wspomnień.
Architektka Marta Kołdej, mąż i ich artystyczna pasja w domu
Architektka Marta Kołdej i jej mąż wpletli swoją artystyczną pasję w każdy centymetr mieszkania na Żoliborzu. Jako projektantka znana z programu „Nasz nowy dom”, Marta naturalnie przenosi kreatywność do własnego domu, gdzie sztuka staje się integralną częścią codzienności. Malowanie to jej wielka miłość – płótna i pędzle czekają gotowe do użycia, a efekty widać na ścianach. Marta Kołdej mąż wspólnie kolekcjonują dzieła, tworząc galerię, która inspiruje do pracy i relaksu. To mieszkanie to nie tylko schronienie, ale pracownia pełna inspiracji, gdzie biurko i meble antyczne tworzą idealne warunki do twórczości.
Malowanie, obrazy, grafiki oraz zdjęcia na ścianach
Ściany w domu Marty Kołdej i jej męża to prawdziwa galeria sztuki. Malowanie jest pasją architektki, dlatego jej własne obrazy wiszą obok kupionych dzieł. Abstrakcyjne formy i delikatne akwarele dodają koloru do białych wnętrz. Grafiki w ramach i czarno-białe zdjęcia z podróży tworzą eklektyczną mozaikę, która opowiada historię ich życia. Marta Kołdej mąż zmieniają aranżację co jakiś czas, eksperymentując z oświetleniem, by podkreślić ulubione prace. Ta artystyczna aura sprawia, że mieszkanie oddycha kreatywnością.
Biurko i meble antyczne w przestrzeni do pracy
Przestrzeń do pracy Marty Kołdej wyposażona jest w solidne biurko z litego drewna, idealnie nadające się do szkicowania projektów. Otaczają je meble antyczne – komoda z XIX wieku i vintage lampa, które łączą historię z funkcjonalnością. Marta Kołdej mąż stworzyli tu kącik, gdzie architektka analizuje metamorfozy dla programu, a wieczorami oddaje się szkicom. Te elementy dodają wnętrzu głębi i autentyczności.
Rodzina Marty Kołdej z mężem i emocje podczas metamorfoz
Rodzina Marty Kołdej z mężem doświadcza intensywnych przeżyć związanych z jej pracą w „Nasz nowy dom”. Jako projektantka, Marta angażuje się emocjonalnie w każdą metamorfozę, co odbija się na bliskich. Katarzyna Dowbor i ekipa programu często podkreślają, jak łez było bardzo dużo podczas tych zmian. Marta Kołdej mąż wspierają się nawzajem, dzieląc radość z efektów i empatię dla beneficjentów. Emocje to nieodłączny element ich życia, czyniący pracę wyjątkową.
Analiza potrzeb domowników na początku każdej metamorfozy
Każdą metamorfozę Marta Kołdej zaczyna od dokładnej analizy potrzeb domowników. Rozmawia z rodzinami, by zrozumieć ich codzienne wyzwania i marzenia o idealnym domu. To podejście zapewnia, że zmiany są praktyczne i spersonalizowane, od układu kuchni po strefy relaksu. Marta Kołdej mąż cenią tę metodę, widząc, jak wpływa na sukces projektów.
Nie brakuje tutaj wielkich emocji, a czasem nawet łez
W pracy Marty Kołdej nie brakuje wielkich emocji, a czasem nawet łez. Beneficjenci programu płaczą ze wzruszenia, widząc swoje nowe wnętrza, a Katarzyna Dowbor bywa zszokowana efektami. Marta Kołdej mąż przeżywają te chwile razem, co wzmacnia ich więź. Te momenty pokazują ludzką stronę architektki, dla której każda metamorfoza to historia pełna serca.